Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Betonoskop
#1
Słyszałem zarówno o młotku Schmidta, jak i o betonoskopie ultradźwiękowym, i nie do końca rozumiem czym się różnią, skoro oba służą do nieniszczącej diagnostyki betonu. Kiedy sięgnąć po betonoskop zamiast klasycznego sklerometru?
Odpowiedz
#2
Różnica leży w samej zasadzie pomiaru, bo młotek Schmidta bada twardość powierzchniową na podstawie odbicia bijaka, więc daje informację głównie o warstwie przypowierzchniowej betonu, natomiast betonoskop ultradźwiękowy mierzy prędkość fali przechodzącej przez cały przekrój elementu, od nadajnika do odbiornika, co pozwala ocenić jednorodność i ewentualne wady wewnętrzne niewidoczne gołym okiem ani niewykrywalne samym odbiciem bijaka. Betonoskop sprawdza się więc lepiej tam, gdzie podejrzewasz pustki, rysy wewnętrzne czy niejednorodność struktury w głębi elementu, na przykład w mostach, wiaduktach czy halach przemysłowych, a nie tylko powierzchniową twardość. W praktyce obie metody dobrze się uzupełniają, bo młotek daje szybki wynik orientacyjny, a betonoskop pozwala pogłębić diagnostykę tam, gdzie wynik budzi wątpliwości. Więcej o zastosowaniu betonoskopu jako narzędzia diagnostycznego znajdziesz na https://esth.pl/precyzyjne-badanie-konst...nostyczne/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości