03-10-2026, 08:40
Dzień dobry, wrzucam temat do przemyślenia, bo im dłużej czytam o tej całej reformie, tym mniej z tego rozumiem w praktycznym wymiarze. Wszędzie trąbią, że nowy wskaźnik ma być sprawiedliwszy i lepiej oddawać realia rynkowe. Trafiłem dzisiaj na podsumowanie, w którym przedstawiona jest historia WIBOR obok nowych propozycji i szczerze mówiąc, jak patrzę na te dane historyczne, to mam spore wątpliwości. Czy naprawdę zmiana sposobu liczenia stawki bazowej zlikwiduje problem wysokich rat, kiedy stopy procentowe idą w górę? Chciałbym poznać Wasze zdanie – czy ktoś z Was rozmawiał już może ze swoim doradcą finansowym na ten temat? Co Wam mówią w bankach, kiedy pytacie o ten nowy wskaźnik i ewentualne przejście? Bo u mnie w placówce pani udawała, że temat prawie nie istnieje...

