2 godzin(y) temu
Różnica leży w samej zasadzie pomiaru, bo młotek Schmidta bada twardość powierzchniową na podstawie odbicia bijaka, więc daje informację głównie o warstwie przypowierzchniowej betonu, natomiast betonoskop ultradźwiękowy mierzy prędkość fali przechodzącej przez cały przekrój elementu, od nadajnika do odbiornika, co pozwala ocenić jednorodność i ewentualne wady wewnętrzne niewidoczne gołym okiem ani niewykrywalne samym odbiciem bijaka. Betonoskop sprawdza się więc lepiej tam, gdzie podejrzewasz pustki, rysy wewnętrzne czy niejednorodność struktury w głębi elementu, na przykład w mostach, wiaduktach czy halach przemysłowych, a nie tylko powierzchniową twardość. W praktyce obie metody dobrze się uzupełniają, bo młotek daje szybki wynik orientacyjny, a betonoskop pozwala pogłębić diagnostykę tam, gdzie wynik budzi wątpliwości. Więcej o zastosowaniu betonoskopu jako narzędzia diagnostycznego znajdziesz na https://esth.pl/precyzyjne-badanie-konst...nostyczne/

